niedziela, 27 września 2015

"Za tysiąc to ty nic nie znajdziesz" - jak nie znaleźć sukni ślubnej za 1000 złotych

Postanowiłam się podzielić tą historią (oraz tymi kosztami), ponieważ wiem, jak trudno jest przełamywać stereotypy. A w dzisiejszych czasach każda przyszła panna młoda słyszy od swoich znajomych oraz od rynku: musisz wydać kilka tysięcy na swój strój, to Twój szczególny dzień, a poza tym, sorry kochana, nie masz wyboru.

Nie chciałam na to przystać. Miałam inne priorytety niż mój wygląd. Ale też chciałam wyglądać pięknie, może nawet: chciałam wyglądać jak milion dolarów, ale nie za milion dolarów. Chciałam być sprytna. I myślę, że byłam sprytna.

Kiedy rozpoczęłam poszukiwania sukni ślubnej, wiedziałam, że ma być dość skromna, długa do ziemi i raczej biała. Wiedziałam też, że nie chcę za nią zapłacić więcej niż 500 zł.

Usłyszałam jednak powtarzaną kilkakrotnie opinię, że nie dam rady znaleźć sukni nawet za 1000 zł, nie mówiąc w ogóle o mniejszych kwotach. Odwiedziłam jeden salon ślubny i te przypuszczenia się potwierdziły. Potem odwiedziłam jedną krawcową i u niej usłyszałam to samo. Zaczęłam tracić nadzieję, ale... Odpuściłam szukanie w salonach ślubnych i poszłam nieco inną drogą. Przede wszystkim, unikałam przetartych ślubnych ścieżek, i oto co się stało...


Wyjątkowo, choć to nie blog modowy...
outfit of the day
z dnia 15 sierpnia 2015.

Sukienka - 220 zł; sklep z sukienkami Elise, Dworcowa 30, Bydgoszcz
Wianek + bukiet z gipsówki - 150 zł; pani Elżbieta Springer, Kwiaciarnia Azalia, Ogrodowa 1B, Szubin
Naszyjnik (na zdjęciu niewidoczny) - ok 10 eur; pamiątka z Korsyki
Buty (na zdjęciu niewidoczne) - 69 zł; Deichmann
Półhalka pod suknię ślubną - 50 zł; sklep z bielizną, Długa, Bydgoszcz
Bielizna (także niewidoczna) - ok 200 zł, gorseteria Scarlett, Focus Park, Bydgoszcz

Fryzura - na wagę złota - Anna Koenig-Wiśniewska (mama)
Make up - bezcenny - Agata Prybińska
Manicure, pedicure, regulacja i henna brwi - bezcenne - Natalia Zahajka

Oprócz tego...
Zapasowa para butów - 69zł, Deichmann
Sukienka na poprawiny - 190zł, sklep z sukienkami Elise, Dworcowa 30, Bydgoszcz

Razem: 988zł

Proszę nigdy, przenigdy nie wierzyć sceptykom, którzy mówią "za 1000 zł nie znajdziesz sukni ślubnej". Dziękuję za uwagę i miłego wieczoru! :)

PS. Chętnie usłyszę/przeczytam o tym, jak sobie poradziły (lub radzą teraz, w czasie rzeczywistym) inne panny młode, które chciały ograniczyć ślubny budżet :)