piątek, 11 listopada 2016

Ślub z cudzoziemcem w Polsce - formalności



Szczerze mówiąc, bardzo obawiałam się ilości formalności związanych ze ślubem z osobą spoza Unii Europejskiej, ale udało nam się wszystkiego dopiąć w pół roku. Z tego postu dowiecie się, co zrobić, żeby wziąć ślub z cudzoziemcem i dlaczego czasami przed ślubem musi odbyć się... rozprawa sądowa.

Ślub cywilny

Dokumenty wymagane od obywatela Polski to:
  • dowód osobisty
  • odpis skrócony aktu urodzenia (nie jest konieczny, jeśli ślub zostanie zawarty w tym samym USC, gdzie został sporządzony akt urodzenia)
Wspólnie musicie dostarczyć:
  • oświadczenie o nazwisku, które będziecie nosić po ślubie (ten dokument dostaje się do wypełnienia w USC, podczas wypełniania go należy również zdecydować, jakie nazwisko będą nosić dzieci urodzone z tego związku) - ciekawostka: nie trzeba przyjmować nazwiska męża, mąż ma prawo przyjąć nazwisko żony, albo moją oboje zdecydować się na łączone
  • jeśli któreś z was jest wdową/wdowcem - skrócony opis aktu zgonu poprzedniego małżonka
  • jeśli któreś z was jest rozwodnikiem - odpis skrócony aktu małżeństwa z adnotacją o rozwodzie albo prawomocny wyrok sądu orzekający o rozwodzie
  • jeśli któreś z was nie ukończył wymaganego wieku do zawarcia małżeństwa (kobieta między 16 a 18 rokiem życia, a mężczyzna przed 21 rokiem życia) - zezwolenie sądu rodzinnego na zwarcie małżeństwa
A teraz to, czego pewnie się boisz... (ale może niepotrzebnie)

Twój wybranek/twoja wybranka musi mieć:
  • ważny paszport
  • odpis aktu urodzenia
  • jeśli ma status uchodźcy w Polsce - Genewski Dokument Podróży, a jeśli na stałe mieszka w Polsce - karta pobytu stałego bądź czasowego
  • dokument stwierdzający, że zgodnie z prawem swojego kraju jest zdolny do zawarcia małżeństwa za granicą
Agnieszka (żona rosyjskojęzycznego Ukraińca): Z ciekawostek pani w Urzędzie Stanu Cywilnego w moim rodzinnym mieście upierała się, że wie lepiej jak powinno sie wymawiać nazwisko męża, niż on sam, bo uczyła sie rosyjskiego w szkole :-D. Nie mogliśmy też użyć tlumaczenia jego aktu urodzenia, bo nazwisko zostało przetłumaczone z cyrylicy na polski, a w paszporcie i angielskim akcie ślubu nazwisko jest w pisowni angielskiej i wygląda inaczej. W rezultacie wydano nam niepełny polski akt ślubu.

I tutaj zaczynają się schody, ponieważ nie każdy kraj wydaje zaświadczenia o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego za granicą. Nie uzyskacie tego dokumentu z następujących państw:
Albania, Australia, Chorwacja, Estonia, Grecja, Hiszpania, Serbia, Czarnogóra, Litwa, Malta, Macedonia, Rumunia, Ukraina i USA.

Jeśli chce się zawrzeć związek małżeński z obywatelem/obywatelką któregoś z tych krajów, trzeba zawnioskować do polskiego sądu rodzinnego o zgodę na zawarcie małżeństwa bez tego zaświadczenia. Na rozprawę czeka się średnio dwa-trzy miesiące. My czekaliśmy trochę ponad miesiąc.

Na samej rozprawie ma być obecny cudzoziemiec oraz jego/jej przyszły współmałżonek. Sędzia zadaje im oboje po kilka pytań (m.in. gdzie pracują, kim są z wykształcenia). W końcu pada też kluczowe pytanie o stan cywilny cudzoziemca i obie osoby muszą zeznać, że to prawda. Trzeba też głośno zadeklarować chęć zawarcia małżeństwa, w związku z czym na miesiąc przed ślubem czuliśmy się trochę, jakby się właśnie odbywał na sali sądowej. ;) Pani sędzia była miła i cały czas się do nas uśmiechała. Oprócz niej i nas dwoje w sali była obecna jeszcze protokolantka.

Później trzeba trochę poczekać na decyzję, z tego co pamiętam około tygodnia, ale ten czas może się wydłużyć. W miarę możliwości lepiej nie zostawiać tego na ostatnią chwilę.

Jolanta: Wraz z moim mężem (z Kirgistanu) też przeszliśmy przedślubne biurokratyczne piekiełko - począwszy od dwukrotnego jeżdżenia do ambasady, sprowadzania i tłumaczenia dokumentu, który okazał się nieważny, aż po odbijanie się od sądu, który nie chciał nas przyjąć. Był nawet pomysł ślubu za granicą w ambasadzie, w której... akurat zabrakło blankietów aktu małżeństwa. W pewnym momencie zwątpiliśmy, czy ślub w ogóle się odbędzie - a goście byli już zaproszeni i przygotowania do wesela daleko posunięte. Właściwie udało się tylko dzięki znajomościom w sądownictwie.

Monika (żona Brytyjczyka): My tez mieliśmy problemy natury papierologicznej przed ślubem. Chodziło o tzw. zaświadczenie o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego, którego wymagano w Polsce. Mieszkaliśmy wtedy na Cyprze i tamtejsza High Commission nie wystawiała w ogóle takiego zaświadczenia dla obywateli brytyjskich, bo Cypr jest częścią Common Wealth. Polska nie jest, wiec ambasada brytyjska by wystawiła, z tym, ze trzeba byłoby mieć status rezydenta w Polsce. Tzn. mój wtedy potencjalny mąż musiałby ten status mieć. Sprawa wypłynęła dosyć późno, bo ważność tego dokumentu nie jest długa, wiec wszystko już było zaplanowane, goście zaproszeni.... W końcu udało się to zrobić w ten sposób, ze High Commission na Cyprze wystąpiła do ambasady brytyjskiej w Polsce z prośba o wystawienie stosownego zaświadczenia i w ten sposób udało się obejść brak statusu rezydenta mojego męża. Oficjalnie występował urząd, a nie on. Musze przyznać, ze dużo w tym było dobrej woli samych urzędników, którzy wykazali się inicjatywa, bo generalnie nie jest to przyjęte postepowanie.

Każdy dokument potrzebny do ślubu musi być przetłumaczony na język polski. Tłumaczenie musi wykonać tłumacz przysięgły.

Jeśli twój narzeczony/twoja narzeczona lub któryś ze świadków nie znają polskiego, trzeba zatrudnić tłumacza przysięgłego, aby ślub był uznany za ważny. Tłumacz w dniu waszego ślubu musi mieć ze sobą dowód osobisty i dokument potwierdzający wpis na listę tłumaczy przysięgłych (prowadzoną przez Ministerstwo Sprawiedliwości).

Niektóre państwa wymagają, aby ich obywatele ubiegali się przed ślubem o specjalne pozwolenie. Przykłady takich państw to Jemen, Kambodża, Kuwejt, Libia, Sudan, Syria, Zambia. (Co ciekawe, Zambia zakazuje studentom studiującym za granicą zawierać małżeństwa z obcokrajowcami!)
Brak dostarczenia takiego pozwolenia skutkuje nieważnością w kraju ojczystym cudzoziemca.

Jeśli zdarzy się, że obowiązuje zakaz zawierania małżeństw z cudzoziemcami w ogóle, wówczas obywatel takiego kraju zostaje zwolniony z obowiązku przedłożenia wyżej wymienionego dokumentu. Jednak jego małżeństwo raczej nie zostanie uznane w ojczystym kraju.

Jeśli prawo polskie i to obowiązujące w ojczyźnie cudzoziemca wykluczają się nawzajem, przykładowo - u nas obowiązuje monogamia, a cudzoziemiec miałby już żonę w swoim kraju, to nie ma możliwości zawarcia małżeństwa w Polsce.

Jeśli cudzoziemiec nie przebywa na terenie Polski, może złożyć wymagane dokumenty za pośrednictwem Wydziału Konsularnego Ambasady RP w swoim kraju pochodzenia.

Małżeństwo można zawrzeć najwcześniej miesiąc po dostarczenia wszystkich dokumentów do urzędu. Kierownik USC ma prawo skrócić ten okres, jeśli będą jakieś ważne przyczyny ku temu.

Co ciekawe, można zawrzeć małżeństwo przez pełnomocnika, np. jeśli cudzoziemiec ma poważnie utrudniony wyjazd z kraju. W takim wypadku potrzebne są jeszcze dodatkowe dwa dokumenty (należy je dostarczyć kierownikowi USC):
  • pisemne pełnomocnictwo od cudzoziemca
  • zgoda sądu rodzinnego
Akt małżeństwa zostanie sporządzony po polsku. Aby zarejestrować małżeństwo w kraju pochodzenia cudzoziemca, należy przetłumaczyć dokument (oczywiście musi to zostać zrobione przez tłumacza przysiegłego).


Ślub konkordatowy w Kościele Katolickim

Nie będzie problemów, jeśli narzeczony/narzeczona jest takiego samego wyznania (rzymskokatolickie) lub wyznania grekokatolickiego. Tak samo nie będzie problemu przy innych wyznaniach chrześcijańskich - więcej na ten temat - tutaj. Z góry ostrzegam, że jest tam napisane, iż "kościół odradza takie małżeństwa, ale ich nie uniemożliwia". Nie spotkaliśmy się osobiście z żadnymi przeszkodami, odradzaniem, sugestiami, że mogę powinniśmy poszukać sobie innych związków, gdzie wyznania będą się zgadzały. Ksiądz, który udzielał nam ślubu prosił jedynie mojego narzeczonego o nauczenie się kilku modlitw po polsku, ale w końcu go z tej wiedzy nie sprawdził.

Musieliśmy za to przysiąc podczas ślubu, że dzieci będą wychowane w obrządku katolickim.

Poza tym, wymagane dokumenty są takie same dla obojga narzeczonych - narodowość nie ma tu znaczenia. Trzeba jednak pamiętać, że oprócz nich są obowiązkowe wszystkie dokumenty, które obowiązują przy ślubie cywilnym.

Swoją drogą, grekokatolicy nie mają oddzielnie bierzmowania, więc dokument potwierdzający chrzest automatycznie potwierdza u nich także bierzmowanie.

O ślubie z ateistą możesz poczytać tutaj. Więcej informacji o ślubach mieszanych (z osobą innego wyznania) znajdziesz tutaj.

Podczas pisania artykułu korzystałam z własnych doświadczeń, wypowiedzi osób z grupy Dwujęzyczność dziecięca oraz książki "Prawo dla Pań".

Jeśli zawierałaś/zawierałeś związek małżeński z cudzoziemcem (w Polsce lub w innym kraju) i chcesz się podzielić doświadczeniami, pisz śmiało tutaj lub na maila julkawis[at]gmail.com. Planuję kolejny artykuł w tej tematyce, tym razem skupię się na anegdotach od osób, które mają za sobą ślub z cudzoziemcem.